Blog

O tym, jak delektowałem się urlopową ciszą.

Bardzo dziękujemy pani Julicie, dzięki której to wszystko obejrzeliśmy, sfotografowaliśmy i przeżyliśmy niesamowite przygody, o których jeszcze przez długie lata będziemy opowiadać wnukom. Nie naszym, rzecz jasna, ale wnukom naszych znajomych i tym zupełnie przypadkowym, dorwanym na placach zabaw i w hipermarketach. Dziękujemy.   Właśnie zawijałem sztućce w papierowe ręczniki,...
Zobacz więcej

Tajemnica babci Anieli

- Krysiu, kochanie, czy mogłabyś się wreszcie uśmiechnąć? Babka Aniela nie lubiła, by ktokolwiek w domu dąsał się lub smucił. Głęboko wierzyła, że smutek jest domeną pospólstwa, a dąsy przystoją tylko osobom, które przekroczyły już pewien wiek. Nikt nie wiedział, gdzie właściwie przebiega magiczna granica, jako że ta, wraz...
Zobacz więcej

U pani Pogorzelskiej.

Pani Pogorzelska, nie zważając na spojrzenia gości, zanosiła się gardłowym śmiechem. Skóra na jej szyi napięła się i nieładnie błyszczała w świetle kandelabrów. Choć na co dzień z uporem szkolonego w myśliwskiej sztuce wyżła tropiła każdą niestosowność i niezręczność, dziś nie w głowie jej były pozór i ton....
Zobacz więcej